Podczas katechez w roku 2019-2020 grupa 17 dzieci z Parafii pw. Bożego Miłosierdzia w Żytomierzu przygotowywała się do Pierwszej Komunii Świętej.
Były oczywiście plany, marzenia i pewne obawy związane z egzaminem przed komunią i organizacją tak ważnego wydarzenia w życiu każdego dziecka i każdej rodziny. Jednak ze względu na epidemię koronawirusa i kwarantannę wydawało się, że w tym roku wszystko pójdzie na nic i uroczystość trzeba będzie przełożyć na następny rok. Ksiądz proboszcz Jarosław Olszewski SAC zaproponował jednak zmianę formy uroczystości i zgodnie z jego propozycją w parafii odbyło się 17 małych uroczystości, a nie jedna wielka.
Otóż każda rodzina miała wybrać sobie datę i godzinę indywidualnej celebracji Pierwszej Komunii św. swojego dziecka. Najpierw dziecko przystępowało do Pierwszej Spowiedzi, potem szła do niej jego rodzina, a w czasie Mszy św. dziecko przyjmowało Pierwszą Komunię. W każdej uroczystości mogło uczestniczyć tylko 10 osób. Msza św. była celebrowana w intencji dziecka i jego rodzinny.
Było to nowe ale i bardzo interesujące doświadczenie, dzięki któremu miałyśmy okazję spotkać się z najbliższymi gośćmi każdego dziecka. Dziękujemy Dobremu Bogu za Jego natchnienia, za wszelkie dobro, którego doświadczyłyśmy podczas siedemnastu uroczystości Pierwszej Komunii św. dzieci w naszej parafii.
Katechetka s. Galina Szpilowa
W sobotę przed Zesłaniem Ducha Świętego przypada święto Maryi Królowej Apostołów, Patronki Zjednoczenia Apostolstwa Katolickiego. Z tej racji przypominamy, co mówił o roli Maryi św. Wincenty Pallotti, Założyciel Zjednoczenia, który otrzymał szczególną łaskę duchowych zaślubin z Najświętszą Maryją Panną.
Maryja, aczkolwiek nie obdarzona kapłańską godnością, tak dalece się poświęciła dziełom dla większej chwały Boga i zbawienia dusz, że swymi zasługami przewyższyła Apostołów, stąd też Kościół słusznie Ją pozdrawia jako Królową Apostołów; zasłużyła Ona w pełni na ten tytuł, gdyż o wiele bardziej niż Apostołowie pracowała około rozkrzewiania świętej wiary. (…)
Prawdziwy czciciel Maryi nie tylko będzie zbawiony, ale dzięki Jej wstawiennictwu zostanie wielkim świętym, a jego świętość wzrastać będzie z dnia na dzień.
Dziś Papież Polak świętowałby stulecie urodzin. Cieszymy się, że w naszej Ojczyźnie ten Jubileusz jest pamiętany i uroczyście obchodzony. Wiele sióstr pallotynek wstępowało do Zgromadzenia w czasie pontyfikatu św. Jana Pawła II i Jego postawa jako Namiestnika Chrystusa, apostoła głoszącego Ewangelię całemu światu i człowieka, który zawsze z szacunkiem i troską odnosił się do swych sióstr i braci nie pozostała bez wpływu na ich decyzję pójścia za Chrystusem. Wiele z nas miało okazję spotykać się z Nim podczas audiencji, licznych pielgrzymek, których byłyśmy także organizatorkami, w czasie kapituł generalnych oraz międzynarodowych spotkań mających miejsce w Rzymie.
Małą ilustracją tych niezapomnianych chwil jest film, który zamieszczamy, dzieląc się radością, że dana nam była łaska spotkania się ze św. Janem Pawłem II i oglądania wielkich rzeczy, jakie Pan przez Niego czynił dla Kościoła, Polski i świata.
Pozdrawiam Was serdecznie z Kamerunu od Sióstr Pallottynek z czterech naszych placówek misyjnych.
Przeżywamy wyjątkowy czas pandemii, która ogarnęła cały świat. Wszyscy doświadczyliśmy bezsilności, niemożności działania, zamknięcia w naszych domach, a niektórzy wprost zagrożenia życia.
Kochani, z pewnością wielu spośród was zastanawia się, co dzieje się u nas na misjach, jak przeżywamy ten trudny czas, czy żyjemy.
W Kamerunie epidemia na szczęście nie przybrała wielkich rozmiarów, ale podobnie jak w innych krajach, zawieszone zostało funkcjonowanie wielu sektorów gospodarki aż do odwołania. Ze względu na niemożność normalnego działania, w oczekiwaniu na wznowienie działalności zawieszonych sektorów, trwamy na modlitwie przed Najświętszym Sakramentem. Polecamy Panu Bogu wszystkich dotkniętych wirusem oraz tych, którzy z narażeniem życia niosą im pomoc. Pamiętamy też szczególnie o Was, oddając Panu Bogu wszystkie Wasze troski. Trwamy wiernie na naszych placówkach, pomagając w miarę możności najbardziej potrzebującym w miejscach, gdzie jesteśmy. Czasem zastanawiamy się, czy dane nam będzie przybyć jeszcze do ojczyzny i spotkać się z bliskimi i znajomymi, z siostrami z Polski oraz z niektórymi z Was. Staramy się z nadzieją patrzeć w przyszłość wierząc, że Pan Bóg ciągle troszczy się o nas i o naszych podopiecznych.
Mamy także dobrą wiadomość, że w Jaunde, gdzie powoli przystosowujemy do zamieszkania zakupiony w stanie surowym dom i gdzie przygotowywany jest teren pod budowę przedszkola, władze miasta postarały się o położenie asfaltu, więc dojazd na naszą placówkę będzie znacznie ułatwiony. Dotychczasowa droga była w fatalnym stanie.
Za wszelką pomoc jesteśmy wdzięczne z głębi naszych serc i odwdzięczamy się codzienną modlitwą.
S. Weronika Sakowska z Kamerunu





