Poniżej zamieszczamy tekst nowenny za przyczyną Jana Pawła II, którą można modlić się razem z nami, czyli Siostrami Pallotynkami z Centrum Misyjnego w Warszawie i z placówek misyjnych, w intencji tych wszystkich, których epidemia koronawirusa pozbawiła źródeł utrzymania czy postawiła w trudnej sytuacji finansowej. Prośmy dobrego Boga o odwrócenie ekonomicznych i społecznych skutków epidemii oraz o jej jak najszybsze ustanie.
Nowenna do św. Jana Pawła II
Dzień 1
Boże i Ojcze, nawrócić się do Ciebie, to odnaleźć Twoje Miłosierdzie, tę miłość cierpliwą i łaskawą, która w Tobie nie zna miary. Nieskończona jest Twoja gotowość przebaczania nam naszych grzechów, bo też niewysłowiona jest ofiara Twojego Syna.
Dziękujemy Ci, Boże, żeś niestrudzonego świadka i apostoła Twego Miłosierdzia, Świętego Papieża Jana Pawła II ukoronował chwałą świętych i pozwolił nam cieszyć się jego orędownictwem w niebie, a mnie za jego przyczyną udziel łaski…, o którą z ufnością Cię błagam.
W parafii pw. Miłosierdzia Bożego w Żytomierzu, s. Galina Szpilowa, która jest katechetką, w każdy piątek Wielkiego Postu przygotowuje drogę krzyżową z udziałem dzieci. Grupa około 60 dzieci bardzo chętnie przychodzi do kościoła, aby brać aktywny udział w wielkopostnym nabożeństwie.
Siostry Pallotynki z Żytomierza
W Afryce każdego roku są miesiące deszczowe i pory suszy. Najdłuższa pora suszy w Kamerunie przypada od listopada do końca marca. Ten rok jest jednak bardzo wyjątkowy. Wcześniej w czasie długiej suszy deszcz spadał przynajmniej dwa lub trzy razy: na Boże Narodzenie, dzięki czemu kwitła kawa, oraz na święto Matki Bożą z Lourdes, w którym przypada w Kamerunie dzień młodzieży. Trzeci raz deszcz padał pod koniec lutego, tak że młodzież idąca w tym czasie w pieszej pielgrzymce diecezjalnej zawsze była nieźle zmoczona.
W Berezie na Białorusi mieszkamy w domu formacyjnym, gdzie do życia zakonnego przygotowywały się siostry pochodzące z tego kraju. Dom był budowany w latach dziewięćdziesiątych, a to znaczy, że robiono to szybko i byle jak. Skutki tego widzimy wyraźnie po rozpoczęciu remontu: brakuje ocieplenia, są dziury w ścianaсh, krzywe podłogi i dużo różnych „niespodzianek”, które pojawiają się w trakcie prac.
Prace rozpoczęłyśmy w styczniu i w tej chwili remont jest prowadzony w piwnicy, dwóch pokojach na parterze i czterech na piętrze z jednej strony domu. Zdjęte zostały drewniane ściany działowe i podłogi, pod którymi była wylewka betonowa, ale bardzo nierówna i popękana. Ją też trzeba było rozbić i usunąć. Ocieplenie od strony dachu było niewystarczające i źle zrobione, więc trzeba było zrobić nowe. Dla zwiększenia liczby łazienek konieczne było wycięcie drzwi i postawienie nowych ścian. Doprowadzono kanalizację, wodę zimną i ciepłą. Zmieniono przewody elektryczne. Zalano nową podłogę, na którą planujemy położyć panele w pokojach mieszkalnych i kafelki w łazienkach i kuchni. Czeka nas wyrównywanie ścian, malowanie, wymiana drzwi i remont drugiej części domu. Pracy jest jeszcze dużo, ale efekt już po części jest widoczny.
Z całego serca dziękujemy wszystkim naszym dobrodziejom. Bez waszej pomocy nic by nam się nie udało zrobić. Pamiętamy o was w modlitwach i prosimy Boga, by wynagrodził stokrotnie każdą ofiarę materialną i duchową. Niech Matka Boża ma w swojej opiece Was i Wasze rodziny. Bóg zapłać!
s. Olga Rynkiewicz





