Z Siostrami Pallotynkami spotkałyśmy się w Toruniu. Jesteśmy kadrą 1 Gdańsko-Kociewskiego Hufca Harcerek "Więźba", który działa na terenie Gdańska i Kociewia (okolice Gniewu, Tczewa i Starogardu Gdańskiego). W Toruniu miałyśmy szkolenie dla młodych liderów oraz pełniłyśmy służbę m.in w kościele Marii Karłowskiej tu właśnie spotkałyśmy siostry misjonarki, oraz w Teatrze Lakowym Baj Pomorski, gdzie organizowałyśmy zabawy dla maluchów, podczas których dzieciaczki zdobywały sprawności (umiejętności). Kto zdobył 9 sprawności mógł otrzymać nagrodę oraz piec kiełbaski i słuchać piosenek harcerskich. Nazwa hufca "Więźba", ponieważ zależy nam żeby nawiązywać więzi tak trwale, jak dawne więźby dachowe. Cieszymy się, że możemy rozpocząć współpracę z Siostrami Misjonarkami Pallotynkami. W ramach zawartych więzi chcemy wybrać się do sióstr na rekolekcje, jak również rozpocząć trwałą współprace. Cieszymy się bardzo z naszego nowego zadania, które stawiamy przed naszą drużyną harcerską. Z Harcerskim pozdrowiłem. Do radosnego spotkania. CZUWAJ.. Szczęść Bożę.
Drużynowa 1 Kociewskiej Drużyny Harcerek "Borowianki"
Kamila Flis
Pierwsze pisemne zapiski o Berezie pochodzą z 1477 roku, kiedy jej pierwsi właściciele – Jan i Barbara Gamszej – zbudowali tutaj kościół Najświętszej Trójcy, który został zniszczony w czasach komunizmu. W 1998 roku, na wjeździe do Berezy od strony Iwacewicz, został zbudowany kościół o takim samym wezwaniu. Nowy kościół konsekrował Kardynał Kazimierz Świątek – jedyny mający w tym okresie tak wysoką funkcję we Wschodniej Europie.
27 maja br. o godz. 9.00 w naszym kościele w Berezie, w uroczystość Najświętszej Trójcy, w dniu odpustu parafii, świętowaliśmy jubileusz 20-lecia konsekracji świątyni i I-szą komunię świętą 10 dzieci, które do tego ważnego wydarzenia przygotowała s. Olga Rynkiewicz SAC. W tym wieloaspektowym świętowaniu wzięli udział ks. Stanisław Waszkiewicz SAC – delegat Delegatury św. Michała Archanioła na Białorusi, ksiądz Paweł Rudźman z Baranowicz i brat Andrzej Żurko OCD – oboje rodem z Berezy, a także goście z Mińska, Brześcia, Pińska, Biełaziorska, Sichniewicz i miejscowi parafianie. W czasie świątecznej liturgii ks. Włodzimierz Buklarewicz SAC – proboszcz parafii, podkreślił ważną rolę ks. Andrzeja Marca SAC, który w tak trudnych czasach z pomocą parafian i wielu sponsorów zbudował tutejszy kościół, podziękował za jego troskę, włożony trud i gorliwą kapłańską służbę. Obecnie ks. Andrzej pracuje w parafii w Brańsku na terenie Rosji. Nasi parafianie z wdzięcznością pamiętają o ks. Andrzeju i często Jego wspominają. Proboszczami w tutejszym kościele na przestrzeni 20-lecia byli ks. Włodzimierz Mozolewski SAC, ks. Andrzej Marzec SAC, ks. Piotr Kubicki SAC. ks. Stanisław Waszkiewicz SAC i aktualnie posługujący ks. Włodzimierz Buklarewicz SAC, któremu pomaga wikariusz ks. Denis Krywanosau SAC.
Czytaj więcej: 20-lecie konsekracji kościoła Najświętszej Trójcy w Berezie
Uroczystość Bożego Ciała
W Uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa katolicy z Białorusi dali świadectwo wiary wychodząc na ulice miast i wiosek, tym samym potwierdzając, że „... świat jest zbawiony przez Ukrzyżowanego, a nie przez tych, którzy krzyżują. Świat jest zbawiany dzięki Bożej cierpliwości, a niszczony przez ludzką niecierpliwość”. Słowa te wypowiedział nuncjusz apostolski na Białorusi abp Gábor Pintér podczas procesji Bożego Ciała w Mińsku.
W czwartek, 31 maja br., uroczystość Bożego Ciała obchodzona była w Berezie w parafii Najświętszej Trójcy. Po Mszy świętej odbyła się procesja ulicami miasta. Także w innych pallotyńskich parafiach (Tołoczyn, Hermaniszki, Woronowo, Żłobin, Rogaczów) odbyły się uroczyste procesje, w czasie których ludzie manifestowali swoją wiarę i wysławiali Boga obecnego w Najświętszym Sakramencie. W Mińsku i w Sichniewiczach procesje miały miejsce 3 czerwca br. Uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa zgromadziła tłumy wierzących, co jest świadectwem odnowy religijnej naszego kraju, Jezus wychodzi poza mury kościoła czy kaplicy, aby być bliżej człowieka, bliżej jego miejsca pracy, odpoczynku, bliżej codzienności.
Wakacje z Bogiem
Lato – to trzy miesiące ciepłego, radosnego wypoczynku. Rozpoczęło się ono dla dzieci z parafii p.w. Najświętszej Trójcy w Berezie 4 czerwca br. Przy kościele był zorganizowany obóz dla najmniejszych parafian. Był to czas pełen zabaw, radości, a co najważniejsze – przeżywany z Bogiem. Zgromadził on 50 naszych małych parafian. Tematem tegorocznych wakacji z Bogiem były przypowieści Jezusa. Dzieci każdego dnia słuchały konferencji dotyczących przypowieści, poszczególne grupy przygotowywały scenki na temat przypowieści, także kazania w czasie Mszy św. nawiązywały do tematu dnia. Codziennie modliły się Koronką do Bożego Miłosierdzia, uczyły się nowych religijnych pieśni. Z ogromnym zaangażowaniem uczestniczyły w różnego rodzaju grach, zabawach, konkursach, zajęciach plastycznych, jednak najwięcej emocji wywołał mecz piłki nożnej zarówno wśród chłopców, jak i wśród dziewcząt. Ostatniego dnia, na zakończenie obozu, dzieci zaśpiewały kilka pieśni i wypowiedziały słowa podziękowania wszystkim osobom, dzięki którym mógł odbyć się ten obóz. Za przygotowanie i poprowadzenie obozu byli odpowiedzialni ks. Włodzimierz Buklarewicz SAC, ks. Denis Krywanosow SAC i s. Olga Rynkiewicz SAC, którym pomagały trzy mamy naszych dzieci, posiłki przygotowywały s.Elżbieta Tkacz i dwie nasze parafianki.
«Mission Possible» (misja możliwa)
Z takim hasłem, 16 czerwca br. wyruszyła piesza pielgrzymka z Brześcia do Narodowego Sanktuarium Matki Bożej w Budsławiu (Białoruś). Uczestnicy pielgrzymki przez 16 dni przejdą 537 km. 19 czerwca br. parafia Najświętszej Trójcy przyjęła na nocleg 75 pielgrzymów. 20 czerwca br. w godzinach porannych odbyła się Msza święta, w której uczestniczyli pielgrzymi i parafianie, którzy przyjmowali na nocleg pątników. W pielgrzymce uczestniczą również osoby z naszej parafii. Po Mszy świętej pielgrzymi wyruszyli w dalszą drogę w kierunku Iwacewicz.
Ks. Denis Krywanosow SAC
„Wakacje z Bogiem” dla dzieci z klas 4 i 5 z Woronowo od 5 do13 czerwca.
Tegoroczne wakacje były naprawdę słoneczne. Nawet jednego dnia nie trzeba było chować się w salkach katechetycznych. Początkowo było wyjątkowo mało chętnych do zapisania się na pierwszy obóz, ostatecznie jednak zebrała się nas spora gromadka, było 73 uczestników i 15 animatorów. Głównym powodem był postawiony przez nasych przyjaciół z Niemiec batut przy plebani – taka dobrze widoczna reklama.
Tematem naszych spotkań były przypowieści ewangeliczne. Rozmawialiśmy o tym jak zastosować te opowiadania Pana Jezusa w naszym życiu. Prawie każdego dnaia były też związane z tematem prace ręczne np sadzenie kwiatów czy robienie smakołyków (które potem każde dziecko może nawet samo zrobi w domu).
Każdego dnia mieliśmy też oddzielną Mszę św. – tylko dla naszej grupki, której oprawę samodzielnie przygotowywaliśmy.
Korzystając z pięknej pogody,dużo czasu spędzaliśmy na świeżym powietrzu. Nawet posiłki jedliśmy na zewnątrz. Nie zabrakło ogniska z pieczeniem kiełbasek – na które pojechaliśmy do pobliskich Bieniakoń. Przy tej okazji obejrzeliśmy gospodarstwo księdza – które można śmiało określić jak mini ZOO.
Obóz prowadziła s.Magdalena Hermanowicz, a posiłki przygotowywała s. Natallia Dremo.
„Wakacje z Bogiem” dla młodszej grupy dzieci z Poleckiszek
(od przedszkolaków do 5 klasy), które odbyły się od 15 do 21 czerwca.
Drugi obóz miał niezwykły plan, ponieważ odbywał się po szkolnym obozie – czyli w godzinach popoludniowych i wieczornych. S. Magdalena Hermanowicz zabierała dzieci ze szkoły, a maluchy (które nie uczestniczyły w obozie szkolnym) przychodziły z domu z rodzicami. Było bardzo słonecznie i wesoło –zarówno na zewnątrz jak i w naszych sercach. Obóz przebiegał w naszym domku katechetycznym. Codziennie chodziliśmy do kaplicy na modlitwę różańcową, którą sami przygotowywaliśmy. Była dyskoteka i zawody sportowe z super nagrodami. Pogłębialiśmy też swoje umiejętności kulinarne; robiąc czekoladę i tort „kopiec mrówek”. Smakołyki zanosiliśmy do domu aby poczęstować bliskich.
Tak, jak naszym głównym tematem były przypowieści Pana Jezusa – robiliśmy również prace plastyczne z nimi związane: np owieczkę z waty lub „prawdziwy dom” zbudowany na skale.
Najbardziej spodobał się wszystkim dzień spędzony w Woronowo. Pojechaliśmy tam na cały dzień. Skakaliśmy na batucie i szaleliśmy w parku na karuzelach, zjeżdżalniach itp – aż do zawrotów głowy. Po powrocie wszyscy byli tak zmęczeni, że chyba od razu poszli spać.
Pyszne kolacje przywoziła nam s.Natallia Dremo.
W ostatnim dniu było ognisko i pieczeniem kiełbasek i wiele zabaw zespołowych. Jednym słowem festiwal radości i śmiechu. Nasza grupa liczyła 38 dzieci i 10 animatorów.




