Od 7 sierpnia jestem z powrotem na ziemi kameruńskiej. Przyjechałam na swoją pierwszą misję do Nkol Avolo, gdzie pracowałam w 2012 roku. Od tamtego czasu prawie nic się nie zmieniło. Ci sami ludzie i wciąż te same problemy: brak prądu i dobrej drogi, żeby dojechać do miasta czyli stolicy Yaounde. 3 września rozpocznie się rok szkolny, więc każdego dnia na misję przychodzi dużo młodzieży i dzieci z rodzicami prosząc o pieniądze na szkołę, na zakup obowiązkowych mundurków i przyborów szkolnych.
Mój ośrodek zdrowia rozpocznie przyjmowanie chorych z dniem 1 września. Przede mną duża inwestycja - remont poczekalni dla chorych oraz mieszkań dla pielęgniarki i laborantki. Czas zrobił swoje a termity doszczętnie zniszczyły dach i sufity. W związku z tym czeka nas wiele pracy.
Dziękuję wszystkim za modlitwę i wciąż się jej polecam, szczególnie teraz, podczas niebezpiecznych prac na dachu. Wszystkim dobrodziejom, którzy wspierają mnie modlitwą, ofiaruję dar mojej modlitwy oraz wdzięczność mieszkańców małej wioski Nkol Avolo leżącej tylko 70 km od stolicy, ale bardzo dalekiej od cywilizacji.
S. Anita
W Uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, 15 sierpnia br., nowicjuszka s. Flora Raissa Dassi złożyła pierwsze śluby czystości, ubóstwa i posłuszeństwa. Miało to miejsce w Instytucie Pallottiego w Yaoundé, stolicy Kamerunu. Eucharystii przewodniczyl Ks. Bp Jan Ozga z diecezji Doumé - Abong Mbang. W homilii ks. Biskup zaznaczył, ze jego obecność jest wyrazem wdzięczności za posługę Sióstr Pallotynek w diecezji, bowiem w tym roku mija 20 lat odkąd nasze Zgromadzenie podjęło w niej pracę.
Podczas liturgii s. Flora Raissa ofiarowała swe życie Panu Bogu, składając śluby zakonne w Zgromadzeniu Sióstr Pallotynek na ręce przełożonej Delegatury, s. Weroniki Sakowskiej; jako znak konsekracji otrzymała habit i Konstytucje Zgromadzenia. Dla wszystkich widoczna była przemiana s. Flory Raissy, która weszła do kaplicy prowadzona przez swoich rodziców w świeckim stroju, a wyszła z niej jako Pallotynka ubrana w habit i welon, otoczona swoimi współsiostrami.
Kiedy zapytałam Siostrę Neoprofeskę, jak przeżyła swą Pierwszą Konsekrację, odpowiedziała: "To było dla mnie doświadczenie zjednoczenia się z Jezusem. Jestem szczęśliwa, że zostałam Pallotynką, że Jezus Apostoł jest moim wzorem, a św. Wincenty Pallotti przykładem apostolstwa. Wierzę, że współpracując z Bożą łaską dochowam wierności..."
Wszyscy zebrani: kapłani, siostry zakonne, seminarzyści pallotyńscy, rodzina i przyjaciele s. Flory składali jej gratulacje pośród okrzyków i tańców radości, typowych dla kameruńskiej kultury. Była to również wielka radość dla całej Rodziny Pallotyńskiej i świadectwo, że charyzmat naszego Świętego Założyciela, Wincentego Pallottiego jest wciąż żywy i pociąga młodych. Wielki jest Bóg w swojej dobroci, którą okazuje obdarzając nas nowymi powołaniami. Niech Jego imię będzie błogosławione po krańce ziemi! A kolejne siostry Pallotynki niech z ciągle nowym entuzjazmem głoszą Dobrą Nowinę i dają świadectwo piękna i wielkiej wartości życia konsekrowanego.
s. Anna Kot Tak s. Anna Sęk zachęca dziewczęta do rozpoczęcia
przygody z Jezusem w Zgromadzeniu Sióstr Pallotynek
Od 1 do 10 lipca 2018 roku w naszej świetlicy wrzało jak w ulu. Podwórko zamieniło się w salę balową. Marzeniem naszym było 30 kursantów, a przyszło 55... i trzeba było zakasać rękawy! Gotowałyśmy, kserowałyśmy, tańczyłyśmy, rysowałyśmy i śpiewałyśmy. Wszystko jak należy!
Nasza świetlica, która zwykle mieści 25 osób, pomieściła 55. Cuda się zdarzają i dzisiaj. Uśmiech dzieci był dla nas nagrodą.
Siostry Pallotynki z Żytomierza
W dniach 9-17 czerwca odbywał się w Żytomierzu drugi Obóz Biblijny. Dzieci było jeszcze więcej, bo aż 90. Temat przewodni brzmiał: Niebo i drogi, które do Niego prowadzą. Dzieci poznawały świętych i uczyły się piosenek o nich. Każdy dzień był dla uczestników niespodzianką. Zapoznałyśmy także dzieci z grzechami głównymi i ich skutkami.
Siostry Pallotynki z Żytomierza








