13 lutego w Ołtarzewskim seminarium członkowie ZAK-u i nie tylko uczestniczyli w sesji formacyjnej „Jak odzyskać radość życia?”
Wśród zebranych, byli również miłośnicy misji z czego cieszyło się moje serce. Konferencje poprowadzone przez ks. B. Szpakowskiego przeprowadziły nas przez „JARZMO”, które może być dla nas albo lekkie, albo ciężkie – mówiąc najkrócej.
Stawiałam sobie pytanie: czy jarzmo mnie osobiście usztywnia, czy przyczynia się do utraty wewnętrznej spontaniczności?
Jedno wiem na pewno, że skarbem mojej duszy jest RADOŚĆ i o nią trzeba mi „walczyć”, a wtedy każde jarzmo będzie lekkie i nic mnie nie usztywni.

Trwając u stóp Pana polecałam misje, które dziś są moim jarzmem, ale i radością. Polecałam tych, którzy pomagają mi swoją modlitwą i czynami na rzecz misji. Modliłam się za Monikę, która pragnie wyjechać na misje jako wolontariuszka. Jak Bóg pozwoli nastanie to niebawem – pamiętajmy wspólnie o niej i módlmy się za nią i wszystkich wolontariuszy by realizowali wole Bożą.
Słowa z dzisiejszych konferencji są pełne treści – pozwolę zacytować sobie jedno zdanie. „Nie można nieskończenie myśleć, trzeba działać.” Jeżeli marzycie, pragniecie to róbcie coć by te marzenia i pragnienia ożyły.
s. MD



6 lutego 2016 r. dzień, niby taki sam jak każdy inny, a jednak inny. Tego pięknego dnia dwie rodziny ze Starogardu Gdańskiego złożyły akt zaangażowania apostolskiego, tym samym zostały przyjęte do ZAK-u.
Jakie są treści aktu?
Akt zaangażowania apostolskiego - formuła
Boże, Ojcze Święty,
składam Ci dziękczynienie
za to, że stworzyłeś mnie na Twój obraz,
za to, że odkupiłeś mnie
przez śmierć i zmartwychwstanie
Twojego Syna Jezusa Chrystusa,
za to, że dałeś mi Ducha Świętego.
W tej wierze
i w odpowiedzi na Twoją miłość,
która poświęciła mnie Tobie w sakramencie Chrztu św.,
wypowiadam dzisiaj moją decyzję
naśladowania Jezusa Chrystusa, Apostoła Ojca,
według mojego stanu i kondycji życia.
Ofiaruję wszystkie dary natury i łaski,
oraz moje życie
dla całkowitej służby dla Królestwa Bożego
i dla misji Kościoła,
jako członek Zjednoczenia Apostolstwa Katolickiego,
w duchu charyzmatu naszego Założyciela św. Wincentego Pallottiego,
dla uświęcenia mojego i moich braci i sióstr,
oraz dla zbawienia ludzkości.
Powierzam moją decyzję
Maryi, Królowej Apostołów, Patronce Zjednoczenia,
i wzywam opieki św. Wincentego Pallottiego
oraz wszystkich Aniołów i Świętych. Amen
Czytaj więcej: Kim są ci, którzy pragną powiększyć nasza rodzinę pallotyńską?
Rozpoczęty niedawno Rok Miłosierdzia, dla wspólnoty Sióstr Pallotynek i świeckich członków ZAK w Żytomierzu na Ukrainie, już obfituje hojnością Bożych darów i znaków Jego miłosiernej troski. Potwierdza to wiele spotkań bożonarodzeniowych, które miały miejsce w ostatnim czasie.
Od kilku lat w Żytomierzu organizowany jest świąteczny obiad dla osób bezdomnych. Można śmiało powiedzieć, że sposób realizacji tego pomysłu, leży w samym sercu pallotyńskiego charyzmatu. Zarówno przygotowanie, jak i przebieg tego spotkania, są wyjątkowym wyrazem komunii Rodziny Pallotyńskiej. Zaangażowani są wszyscy (księża, siostry i świeccy) i każdy działa w miarę swoich możliwości. Spotkanie ma miejsce w głównym holu żytomierskiego kinoteatru.
W ten szczególny dla osób bezdomnych dzień już od rana, na skwerze Korolowa, widać było niecodzienne poruszenie. Świeccy członkowie ZAK przybywają z różnych stron miasta z rozmaitymi przysmakami, przede wszystkim z gorącym obiadem w dużych termosach, siostry z młodzieżą dekorują salę, księża i chłopcy zwożą stoły i sprzęt muzyczny. I zaczynają się schodzić bezdomni. To jest dobry czas do osobistych spotkań, rozmów, w których zaproszeni goście dzielą się swoim życiem… Okazuje się często, że wielu z nich to ludzie wykształceni, którzy mieli swoje rodziny, domy, pracę, a potem różne koleje życia doprowadziły ich do „zamieszkania” w kanałach, piwnicach, rurach grzewczych… Mówili o tym szczerze, nie ukrywając wzruszenia, że to właśnie dla nich jest to świąteczne spotkanie. Każdy może zjeść do syta, a nawet jeszcze zabrać coś ze sobą… Podczas posiłku, młodzież grała i śpiewała kolędy. Każdy z przybyłych otrzymał też drobny, ale ważny podarunek – obrazek z myślą św. Faustyny, stosownie dobrany do ich sytuacji. Wielu po przeczytaniu miało łzy w oczach i chowało obrazek głęboko do kieszeni. Spotkanie było wzruszające dla wszystkich, bo… „zapachniało domem”!
Czytaj więcej: Jak można być z tymi, do których Bóg nas posyła...
„Boże mój, daj poznać całemu światu, że do cudów niewypowiedzianego miłosierdzia Twego trzeba zaliczyć mnie, stworzonego z niczego(…). Ale cudem nad cudami jest to, że przenikasz mnie coraz pełniej w całego samego Siebie”.
Św. Wincenty Pallotti
Z woli papieża Franciszka od pierwszej niedzieli Adwentu 2014 roku, do 02 lutego roku 2016 w całym Kościele trwał Rok Życia Konsekrowanego. Był on przeżywany pod hasłem: "Ewangelia, proroctwo, nadzieja - życie konsekrowane w Kościele dzisiaj". Ogłaszając ten Rok 30 listopada papież powiedział: "życie konsekrowane … jest pełne łaski ale i grzeszności. W tym roku pragniemy uznać i wyznać nasze słabości, pragniemy też z mocą pokazać światu ile wśród nas jest świętości i żywotności. Jak wiele jest świętości ukrytej w naszych domach, klasztorach, ale przez to nie mniej owocnej, która sprawia, że konsekrowani są "żywymi ikonami Boga" .
W całym świecie żyje obecnie ok. 950 tys. osób konsekrowanych, czyli sióstr zakonnych, braci i ojców, osób należących do Instytutów Świeckich i do Indywidualnych Form Życia Konsekrowanego. Warto sobie uświadomić, że jest ich ponad dwa razy więcej niż kapłanów. Każda z tych osób oddaje siebie na służbę Bogu i ludziom poprzez naśladowanie Jezusa na drodze rad ewangelicznych. Bez ich świadectwa i poświęcenia trudno sobie wyobrazić życie Kościoła. Mówił o tym 2 lutego 2013 roku papież Franciszek: Pomyślmy jednak, co by było, gdyby zabrakło osób zakonnych w szpitalach, na misjach, w szkołach...
Czytaj więcej: Dzień Życia Konsekrowanego - dniem dzękczynienia



