Serdecznie pozdrawiam z Gikondo w Rwandzie.
Przez kilka miesięcy przygotowywałyśmy się do utworzenia placówki misyjnej w Ugandzie. Pan sprawił, że w Roku Świętym Miłosierdzia znalazłyśmy tam parafię poświęconą właśnie Bożemu Miłosierdziu. Szukając miejsca, gdzie mogłaby powstać wspólnota Pallotynek, razem z s. Liberatą odwiedziłyśmy wiele parafii, aż pewnego dnia, późnym wieczorem dotarłyśmy do parafii pw. Miłosierdzia Bożego w miejscowości Kyabakuza w diecezji Masaka. Ks. Proboszcz nie posiadał się z radości, kiedy nas tam zobaczył. (To kapłan ubrany na zdjęciu w czarną sutannę). I tak zaczęła się historia misji sióstr Regii Rwandyjsko-Kongijskiej pw. Matki Bożej z Kibeho nowym kraju.
W parafii znalazłyśmy lekarza szukającego kupca na swój domek i ogród z drzewami mango, pomarańczy, krzewami kawowymi i papajami a także z trzema dużymi stawami pełnymi niewielkich ryb. Zdecydowałyśmy, że kupimy ten dom z działką, choć wymaga on dostosowania, pomalowania i dobudowania pomieszczenia na kaplicę.

Zespół Jagiellonia powstał w 2007 roku przy parafii Podwyższenia Krzyża Świętego w Gródku Jagiellońskim koło Lwowa. Gospodarzem parafii i opiekunem duchowym zespołu był wówczas ksiądz Proboszcz dr Michał Bajcar. Zespół wspierały i inspirowały także Siostry Pallotynki pracujące w Parafii – S. Ludwika Jastrzębska i S. Teresa Grażul.
Jako siostry pallotynki pracujemy na Białorusi w dwóch diecezjach: pińska - Bereza i grodzieńska - Woronowo. Nasza parafia w Woronowie liczy około 7 tysięcy katolików, obsługujemy również filialną kaplicę w Poleckiszkach. Nasza codzienna praca to przede wszystkim katecheza, która odbywa się przy kościele - w salkach katechetycznych. Uczymy klasy od pierwszej do siódmej. Uczęszcza około 400 dzieci i młodzieży.
W łączności z Ojczyzną, Polacy ze szkółki sobotnio-niedzielnej przy domu Zgromadzeniu Sióstr Pallotynek w Gródku przeżyli wspólnie Dzień Niepodległości. Po części oficjalnej, przypominającej wydarzenia tamtych dni, dzieci zaintonowały pieśń „Legiony”. W wykonaniu małych dzieci zza wschodniej granicy wyjątkowo zabrzmiały słowa: „My pierwsza brygada”. Następnie wszyscy w radosnej atmosferze zostali zaproszeni do wspólnego stołu na ciepłą herbatę i smaczne ciastka.
Dziękujemy, że nadal możemy mówić i śpiewać po polsku, po prostu czuć się POLAKAMI.






