
Naszych Dobrodziejów z najbliższej okolicy zaprosiłyśmy na spotkanie opłatkowe w niedzielę 11 grudnia na godz. 15.00. Spotkanie rozpoczęło się w kaplicy, gdzie w intencji osób, które wspierają nasze misje i pracę na Wschodzie popłynęła modlitwa koronki do Bożego miłosierdzia. Potem wszyscy przeszli do refektarza i tam w świąteczny klimat wprowadził nas śpiew kolędy „Wśród nocnej ciszy” przy dźwiękach gitary. S. Ludwika odczytała fragment z Ewangelii według św. Mateusza o narodzeniu Jezusa, po czym połamaliśmy się opłatkiem, składając sobie życzenia błogosławionych Świąt i dalszego owocnego działania dla dobra potrzebujących na naszych misjach.
Świąteczna akcja pomocy
Zwracam się do wszystkich z gorącą prośbą o pomoc w zakupie wózka inwalidzkiego dla Walerka z Żytomierza. Walerek ma 9 lat i jest drugim niepełnosprawnym dzieckiem w rodzinie. Jego starsza, 18-letnia siostra ma zespół Downa. Jest ona osobą bardzo pogodną i na swój sposób troszczy się o młodszego brata.
Walerek urodził się z porażeniem mózgowym. Dzięki troskliwej opiece rodziców wcześniej mógł się poruszać i samodzielnie wykonywać niektóre czynności. Kilka lat temu trafił do szpitala i tam, z powodu nieprawidłowego leczenia, całkowicie utracił zdolność poruszania się. Ma bardzo znikomy kontakt z otoczeniem, nie reaguje na bodźce. Większość czasu spędza w łóżku. Rodzice starają się od czasu do czasu posadzić go na wózku inwalidzkim, ale nie może się na nim dłużej utrzymać, gdyż ciało bezwładnie się z niego osuwa. Dla usprawnienia opieki rodzice zamówili kiedyś specjalny fotelik ze stolikiem, aby chłopiec mógł przyjmować posiłki w pozycji siedzącej. Czekali jednak na realizację tego zamówienia 2 lata. W tym czasie masa ciała dziecka wzrosła i fotelik jest za mały, by można było swobodnie umieścić w nim Walerkę.
Wózek inwalidzki, jakim rodzina dysponuje, jest bardzo ciężki, mało zwrotny i zajmuje dużo miejsca. Rodzice bardzo chcieliby kupić specjalny wózek dziecięcy, którego koszt wynosi ok. 3500 zł. Nie mogą sobie jednak pozwolić na taki wydatek z własnego budżetu.
Dlatego zwracam się do Was, Kochani. Jeśli zechcecie podzielić się przysłowiową „złotówką”, to na pewno wspólnymi siłami uda nam się pomóc rodzinie o polskich korzeniach, która mieszka w Żytomierzu. Mimo że na co dzień boryka się ona z wieloma trudnościami, to jednak z wielką godnością troszczy się o dwoje niepełnosprawnych dzieci i aktywnie uczestniczy w życiu miejscowej wspólnoty osób niepełnosprawnych, dając prawdziwe świadectwo wiary.
Z góry dziękuję za każdą pomoc. Niech Bóg, który przychodzi na ziemię, aby dać nam swoją miłość, stokrotnie wynagrodzi każdy dar Waszego serca i obdarzy Was i Wasze Rodziny swoim błogosławieństwem.
Numer konta 97 1240 6218 1111 0010 697 36 222 z dopiskiem "Wózek".
Z darem modlitwy
s. Jolanta Wagner SAC
Szczęść Boże!
Drodzy Przyjaciele, nasza zmieniająca się i kapryśna, zimowa pogoda pozwala lepiej wczuć się w sytuację Świętej Rodziny, tułającej się od domu do domu. Żadne drzwi się dla niej nie otworzyły.
Życzymy Wam ciepłego i otwartego serca, w którym znajdzie miejsce Maleńki Jezus, przychodzący w człowieku smutnym, pozbawionym nadziei, któremu czasem tęskno za dobrym słowem i uśmiechem. Życzymy doświadczenia miłosiernej Miłości, doświadczenia tak mocnego, że nie sposób się nim nie dzielić. Nawet kiedy jest trudno, kochający Bóg jest blisko. Dlatego przychodzi do nas w postaci bezbronnego małego dziecka.
Pamiętamy o Was w modlitwie prosząc, by Bóg czynione dobro wynagradzał Wam swoim błogosławieństwem.
s. Magdalena Hermanowicz
Woronowo na Białorusi
II Niedziela Adwentu to w Polsce dzień modlitwy i składania ofiar dla Kościoła na Wschodzie. Na Ukrainie natomiast jest to dzień wdzięczności i modlitwy za tych, którzy pomagają tutejszemu Kościołowi. W tym dniu na Mszach św. płynęła modlitwa za wszystkich Dobrodziejów.
Jako Siostry Pallotynki pracujące na Ukrainie, również pragniemy podziękować szczególnie tym, którzy pomagają nam i ludziom, wśród których pracujemy w Żytomierzu, Korostyszewie, Gródku Jagiellońskim i Kamiennym Brodzie.
S. Agnieszka Dąbrowska i s. Małgorzata Lech doleciały wieczorem 1 grudnia do Jaunde, gdzie czekały na nie współsiotry z Kamerunu. Od 2 grudnia uczestniczyły już w dwudniowym zebraniu sióstr Delegatury św. Jana Pawła II, którego miejscem było leżące ok. 70 km od Jaunde Nkol-Avolo. Po zebraniu s. Agnieszka pojechała do naszej wspólnoty w Doumé, a s. Małgorzata udała się wraz z s. Anną Sęk, s. Orencją i s. Nadege do Bafoussam. Obie siostry będą kontynuować naukę języka francuskiego. Po kilku dniach pobytu mówiły, że ich zaskoczenie Afryką, włącznie z temperaturą, było mniejsze niż się spodziewały.







