Odszedł Pasterz nasz, co ukochał lud
O Jezu, dzięki Ci za Twej męki trud.
Jest taka Noc, gdy czuwając przy Twoim grobie, najbardziej jesteśmy Kościołem.
Jest to noc walki, jaką toczy w nas rozpacz z nadzieją:
Ta walka wciąż się nakłada na wszystkie walki dziejów,
Napełnia je wszystkie w głąb
(wszystkie one czy tracą swój sens? Czy go wtedy właśnie zyskują?)
Tej Nocy obrzęd ziemi dosięga swego początku.
Tysiąc lat jest jak jedna Noc: Noc czuwania przy Twoim grobie.
Karol Wojtyła
W Katedrze w DOUME młodzi parafianie z wielkim zaangażowaniem i przeżyciem przygotowali Misterium Meki Pańskiej. Dziś, w Wielki Piątek, uobecnili przeżycia Drogi Krzyżowej Jezusa Chrystusa, które miały miejsce 2000 lat temu, dla tej młodej gminy chrześcijańskiej gdzie wiara ma dopiero 60 lat. To dzięki s. Ghislaine i s. Barbarze, które pomogły w przygotowaniu stroi i opracowaniu scenariusza oraz licznym próbom, młodzi parafinie wprowadzili wielkopiątkowe przeżycia do serc wielu kameruńskich wiernych.
By nas bronili z mocy złego,
Aby z ciernistych wiedli dróg,
Zbłąkane owce wprost do Niego.
Dziś, w Wielki Czwartek, wspominamy Ostatnią Wieczerzę Jezusa z uczniami, podczas której został ustanowiony sakrament Eucharystii i Kapłaństwa. Bóg sam wybiera i wysyła szafarzy swoich.
Papież Franciszek powiedział:
„Dobrego kapłana poznaje się po tym, jak jest namaszczony jego lud. Namaszczenie olejkiem radości łatwo daje się rozpoznać. Na przykład, kiedy ludzie wychodząc ze Mszy świętej, mają oblicze człowieka, który otrzymał dobrą wiadomość. ”
A więc, życzymy, by Pan Bóg obdarzał Kapłanów łaskami, potrzebnymi aby jeszcze pełniej realizować kapłańskie powołanie, aby być wzorem Chrystusa i dobrym Pasterzem.
Niech nie brakuje entuzjazmu i siły potrzebnej do głoszenia Radosnej Nowiny, a Jezus Chrystus niech będzie zawsze Źródłem niewyczerpanych darów, aby całym swym życiem mogli świadczyć o swej przynależności do Boga.
Już od pięciu lat Siostry Pallotynki wraz z Księżmi Pallotynami oraz Wspólnotą ZAKu przygotowują obiay świąteczne oraz „dodatki” dla osób bezdomnych i samotnych z Żytomierza. W tym roku Obiad Wielkanocny odbył się w czasie Wielkiego Postu ponieważ Zmartwyczwstanie Prawosławne i Katolickie przypada tego samego dnia.
Tradycją prawosławną jest zanoszenie na groby jedzenia (babki, ciastka, jajka, cukierki). Dla bezdomnych to prawdziwa „Uczta Baltazara”. Zabierają z grobów wszystko, co zostawia rodzina i znajomi dla swoich zmarłych. Bezdomni wynoszą z cmentarzy po kilka worków „zdobyczy” do miejsc, gdzie mieszkają: rury ciepłownicze, piwnice, klatki schodowe. Byłby to dla nich prawdziwy dylemat: zdążyć pozbierać z grobów kolorowe babki i zjeść gorący domowy obiad z bigosem, ziemniakami i chrupiącym kurczakiem. Dlatego obiad zrobiliśmy 2.04. Przyszło na niego 130 osób. Wszyscy zostali nakarmieni i zadowoleni.
Bardzo dziękujemy za ofiary pieniężne, dzięki którym mogłyśmy pomóc głodnym „braciom”. Niech Pan Bóg wynagrodzi tym, którzy potrafią się dzielić.





