W niedzielę 2 czerwca br., Kościół Katolicki obchodził uroczystość Bożego Ciała. W tym uroczystym eucharystycznym dniu, w naszej parafii św. Anny, pięciu młodych parafian przystąpiło do Pierwszej Komunii św. Ten ważny dla nich dzień poprzedzony był wcześniejszym, solidnym przygotowaniem w szkole parafialnej jak również w gronie rodzinnym. Przygotowaniem dzieci i ich rodziców zajmowała się s. Irina Cziczerowa. Sama uroczystość miała też szczególną oprawę liturgiczną a wyjątkowy charakter święta podkreślono pięknym wystrojem kościoła. Na mszy świętej oprócz dzieci komunijnych obecni byli liczni parafianie, ich szkolni rówieśnicy, jak i spore grono gości i krewnych. Po uroczystości przeszliśmy w procesji Eucharystycznej przed kościołem, która zakończyła się uroczystym błogosławieństwem Najświętszym Sakramentem.
Życzenia i posiłek miały miejsce w szkole parafialnej.
Dzieciom życzymy, by przyjęcie Chrystusa do ich czystych serc kształtowało ich życie i by nigdy nie zapomniały, Kto w ich życiu jest najważniejszy.
s. Irina Cziczerowa SAC
W dniach od 10 do 20 sierpnia br. 45-osobowa grupa niepełnosprawnych osób i wolontariuszy ze Wspólnoty Legion Jezusa, wraz z s. Jadwigą Puchalską SAC, uczestniczyła w rekolekcjach w Zaryczanach/k. Żytomierza w ośrodku Caritas – Spes Diecezji Kijowsko Żytomierskiej. Każdego dnia uczestnicy brali udział we Mszy Św., rozważali i dzielili się Słowem Bożym oraz doświadczeniem wiary. Był to również dobry czas by na łonie natury odpocząć i nabrać sił.
Wśród wielu uroczystych momentów życia zakonnego, jest ten jeden szczególny, zaślubiny z Oblubieńcem na zawsze. Dnia 14 sierpnia br., taki dzień przeżyła s. Flora Raissa Dassi. Wieczyste śluby siostry miały miejsce w kaplicy księży karmelitów w Jaunde w dzielnicy Nkolbison. Uroczystej mszy świętej przewodniczył ks. Blaise Franga, pallotyn, wikariusz generalny arcybiskupa Jaunde abpa Jean Mbanga. W imieniu naszego Zgromadzenia śluby przyjmowała s. Weronika Sakowska, wikaria Delegatury Kameruńskiej. Wśród osób zaproszonych i modlących się szczególnie w intencji siostry, oprócz licznego grona sióstr, obecni byli księża pallotyni, przyjaciele i znajomi siostry. Na szczególną jednak uwagę zasługuje obecność bliskiej rodziny a zwłaszcza Mamy s. Raissy. Po mszy świętej wszyscy udali się na wspólny posiłek by dzielić radość wypełniającą naszą współsiostrę.
Jak to bywa z wakacjami, najczęściej są udane. I tak, mimo intensywności i dużej dozy pracy, jesteśmy ogromnie wdzięczne, że mogłyśmy być z dziećmi i młodymi by wspólnie przemierzać różne szlaki.
Wraz z ks. Pawłem Zajcewem, pallotynem, przeprowadziliśmy trzy serie obozów dla dzieci i młodzieży. Dwa z nich odbyły się w domu pielgrzyma w Trokielach. Uczestniczyło w nich 30-tu uczniów od piątej do jedenastej klasy. Tematem wiodącym było odkrywanie roli Eucharystii w naszym życiu. Trzeci natomiast obóz, liczny, bo aż 37 dzieci, pod czujnym okiem s. Magdaleny Hermanowicz, skupiał najmłodszych i miał miejsce w Poleckiszkach. Ze względu na maluchów miał on charakter półkolonii. Siostrę Magdalenę wspomagała s. Natalia dowożąc obiady. A temat to: jeden święty na każdy dzień.
Wielki artysta Michał Anioł mawiał, że w bryle marmuru jest już ukryta rzeźba i trzeba tylko odrzucić to co ją przesłania. Podobnie dzieje się i w naszym życiu. Pan Bóg powołuje nas do zadań a jednocześnie trzeba umieć odczytać Jego Plan. Tak połączył nasze drogi z panią Romą Woźnicą, jej rodziną i Parafią Przemienienia Pańskiego w Sulejówku. Gdy pani Roma i jej córki usłyszały o naszej misji w Kamerunie a zwłaszcza o budowie przedszkola i szkoły bez namysłu rzuciły hasło „Zbuduj z nami szkołę w Kamerunie” . To wystarczyło, by wszystkich wokół zarazić swoim entuzjazmem. W porozumieniu z księdzem proboszczem, młodzież aktywnie zorganizowała zbiórki podczas niedziel misyjnych, udali się również do szkół i za zgodą dyrekcji, organizowali spotkania w szkołach, gdzie byli słuchani. 21 kwietnia w dwóch parafiach: w Sulejówku w Parafii pw. Przemienienia Pańskiego i św. Hieronima w Starej Miłośnej, został zorganizowany festyn misyjny. Wszyscy zostali zaproszeni do uczestnictwa. Panie z Koła Gospodyń Wiejskich przygotowały wypieki i lokalne produkty. Motorem całej tej akcji, jak również ,,producentem" wspaniałych soczków, ciast i pierogów robionych z myślą o dzieciach w Afryce, była pani Roma, mama trzech córek, które ją we wszystkim wspomagały (na zdjęciu). Oczywiście, i nas nie zabrakło w tej pięknej inicjatywie. Zainteresowanie misjami wśród młodzieży oazowej i nie tylko, było godne podziwu.



