W III niedzielę Adwentu 17 grudnia 2017 roku w 1 Liście św. Pawła do Tesaloniczan usłyszeliśmy:
„Zawsze się radujcie, nieustannie się módlcie! W każdym położeniu dziękujcie, taka jest bowiem wola Boża w Jezusie Chrystusie względem was” (1 Tes 5, 16-17). Słowa te miały odzwierciedlenie w wydarzeniu, które miało miejsce w Etoutoua, na stacji misyjnej, która przynależy do parafii św. Jana Ewangelisty w Nkol-Avolo. Tego dnia w kościele filialnym pod wezwaniem św. Franciszka odbyła się uroczysta Msza Święta, którą celebrował ks. Salomon Onguene wraz z ks. Stanislasem Etoundi – proboszczem parafii w Nkol-Avolo.
Podczas Eucharystii tutejsza wspólnota dziękowała Panu Bogu za dar nowej studni, która powstała z projektu naszej s. Edyty Budynek. Siostrze udało się zebrać fundusze na ten cel, za co tutejsi mieszkańcy wyrazili ogromną wdzięczność i zapewnili o modlitwie za s. Edytę, dobrodziejów i wszystkie osoby, które miały udział w tym przedsięwzięciu. W realizacji projektu wsparcia udzielili dobrodzieje z fundacji „Maitri” z Gdańska. Wykonawcą była tutejsza firma „OTELE” a nad całością czuwał ks. Proboszcz Stanislas Etoundi. Studnia została wybudowana przy Szkole Podstawowej, więc w dużej mierze będą z niej korzystać dzieci ale również inni mieszkańcy. Po zakończeniu Mszy Świętej, w której brały udział nasze siostry pallotynki s. Agnieszka Dąbrowska i s. Marceline Ngwesse, kapłani, siostry i przedstawiciele wioski udali się na miejsce, gdzie jest studnia. Kapłani dokonali obrzędu poświęcenia i oddania do użytku powszechnego nowo wybudowanej studni. Okoliczni mieszkańcy przyjęli ten gest z wielkim entuzjazmem i wdzięcznością, jeszcze raz zapewniając, że będą pamiętać o wszystkich dobroczyńcach tego projektu w modlitwie.
Z pozdrowieniami s. Agnieszka Dąbrowska SAC
We wtorek 23 lutego do Centrum Misyjnego przybyła grupa dawno oczekiwanych i bardzo miłych gości – dzieci należących do wspólnoty „Małego Misjonarza” przy parafii św. Wojciecha w Wyszkowie, którą prowadzi p. Jana Dąbkowska we współpracy z siostrami z naszego Centrum. Grypa trochę zdziesiątkowała ich grono, ale i tak odliczyło się u nas prawie dwadzieścia osób. Dzieciom towarzyszyło kilkoro rodziców i młodsze rodzeństwo, które niemal od niemowlaka nabiera ducha misyjnego.
Wraz z dziećmi przybył keyboard, drobne instrumenty perkusyjne, a nawet … saksofon, na którym gra jedna z dziewcząt. O godz. 11.30 w kaplicy rozpoczęło się przygotowanie do Mszy św.
Dzieci z akompaniamentem p. Jany przypomniały sobie kolędy, które miały zaśpiewać podczas liturgii. Msza św. rozpoczęła się o godz. 11.00 i ks. Dariusz Śliwiński SAC sprawował ją w intencji całej grupy. Dzieci z rodzicami objęli funkcje liturgiczne, a podczas homilii ks. Darek dialogował z nimi o św. Wincentym Pallottim.
Czytaj więcej: Wizyta „Małego Misjonarza” w Centrum Misyjnym
„Świety Wincenty Pallotti miłował Pana Boga ponad wszystko i chciał pomagać każdemu, kto tego potrzebował.” Tak wypowiedziały się dzieci o naszym świętym Założycielu. Powiedziały to, co wcześniej słyszały o nim podczas katechez przed jego uroczystością i to, co najbardziej dotknęło je podczas świętowania, 22 stycznia. Dzieci z trzecich, czwartych i piątych klas z parafii w Korostyszewie razem z katechetką s. Galiną Klimenczuk i animatorką Poliną Lemeszyk zapoznawały się z faktami z życia św. Wincentego, aby zobaczyć, kim był ten święty. Dzieci modliły się również razem, bawiły i śpiewały oraz uczestniczyły w konkursach, aby na koniec spotkać się przy wspólnym stole. Tak upłynęło nam świętowanie radosnego dnia poświęconego św. Wincentemu.
20 stycznia do Centrum Misyjnego przybyli dobrodzieje misji z terenu Warszawy na spotkanie z okazji święta naszego Założyciela. Do osób tradycyjnie uczestniczących w tych spotkaniach dołączyła w tym roku grupa młodych małżeństw mieszkających obecnie w Warszawie, a pochodzących z okolic Lwowa na Ukrainie - dawnych podopiecznych s. Ludwiki. Dzięki ich obecności cała grupa odmłodniała, a najwięcej radości wnosiły małe dzieci.
Spotkanie rozpoczęło się o godz. 15.00 modlitwą Koronki do Bożego Miłosierdzia oraz Mszą św. sprawowaną w intencji naszych dobrodziejów przez ks. Marka Gulbinowicza SAC, który w homilii ukazał postać św. Wincentego jako mistrza dobrego i owocnego przeżywania czasu, jaki Pan Bóg daje każdemu z nas. Kaplica, która ledwie mieściła przybyłych, wypełniła się modlitwą i radosnym śpiewem pieśni o św. Wincentym przeplatanych kolędami przy dźwiękach gitary, na której grała s. Małgorzata. Na koniec wszyscy uczcili przez ucałowanie relikwie św. Wincentego Pallottiego.






